Pierwsze przykazanie: codzienna pielęgnacja twarzy

Cześć!

Jak dbasz o swoją twarz na co dzień? Czego używasz? Czy tak jak ja, myślisz, że codzienna pielęgnacja jest ważna?

To powinno być nasze „pierwsze przykazanie”!

Na co skazujemy codziennie naszą twarz? Na tonę makijażu – niestety, takie życie kobiet pracujących.

W skrócie opisałabym to tak:

Wstaję o 6:05 (te 5 minut tyle daje…). Ogarniam się, myję twarz wodą, nakładam minimalną ilość kremu, bo mam mega suchą skórę. Potem nakładam makijaż i tak w nim chodzę jakieś 10 h (8h w pracy+czas dojazdu łącznie z przedszkolem). To dużo, naprawdę dużo. Gdy wracam do domu to myślę sobie: muszę zmyć makijaż to będzie 2 kg z głowy 🙂

Nie martwię się co na to mąż (po tylu latach widział mnie już we wszystkich konfiguracjach: z makijażem, bez, chorą, z czerownym nosem czy opryszczką).

Dbam o skórę twarzy dla siebie! Codziennie widzę się w lustrze – jeśli nie jestem zadowolona, to muszę coś z tym zrobić.

Co po zmyciu makijażu?

Seria ZIAJA!

Najpierw zaczynam od mleczka, bo tonikiem nie jestem w stanie ‚rozpuścić’ swojego tuszu do rzęs. Potem kolejno: tonik (delikatna, świeża mgiełka), pasta (zaskórniki precz) i krem (miłe ukojenie) Ziaja z serii Liście manuka.

Jak oceniam ich działanie? Fenomenalnie!

Serię poleciła mi koleżanka (kierowniczka drogerii Hebe) i jestem jej bardzo, bardzo wdzięczna. Tym razem to nie tylko reklama, to naprawdę działa. Wszystkie pozytywne opinie na temat Ziaja liście manuka są prawdziwe. Podpisuję się pod tym i polecam Ci! Bardzo, bardzo!

 

 

 

Comments

  1. Monika

    Ja też bardzo lubię ich kosmetyki. Szczególnie pastę do zębów bez fluoru i dezodorant bez aluminium. Po ich kosmetyki do pielęgnacji twarzy też zdarza mi się sięgać.

    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *