blog o życiu z pasją

Jak wybrać dobrego fryzjera? Kilka sprawdzonych rad!

Jak wybrać dobrego fryzjera? Kilka sprawdzonych rad!

No właśnie, jak znaleźć idealnego fryzjera? Bo przecież takiego szukasz zanim zmienisz coś ze swoimi włosami. Co zrobić żeby mieć pełne zaufanie do fryzjera? Na co zwracać uwagę? Podpowiem Wam na swoim przykładzie na co najczęściej zwracam uwagę.

Jak zacząć szukać?

Ja zaczynam tradycyjnie (jak przy innych usługach) od Google 😉 To skarbnica polecanych salonów, pięknych zdjęć realizacji, ale przede wszystkim opinie klientów. Cała otoczka reklamowa (zarówno wymuskana strona www, jak i piękny baner na wejściu do salonu, czy dogodna lokalizacja) to tylko pierwsze drzwi. Osobiście uważam, że najbardziej wiarygodne są opinie klientów – te wyrażane w internecie, ale i te ustne na ploteczkach u przyjaciółki czy na przerwie w pracy. Wszystkie one to właśnie pierwsze kryteria przy wyborze i uważam, że są bezcenne i żadna, nawet najpiękniejsza reklama nie ma do nich startu.

Co dalej? Zdjęcia, bo przecież kupujemy oczami

Wiadomo, że z włosami jest tak, że po to idziemy do fryzjera żeby przejść metamorfozę i wrócić z uśmiechem na twarzy. Jestem wzrokowcem i uwielbiam oglądać zdjęcia “przed” i “po”. Jacy fryzjerzy je zamieszczają? Tylko dobrzy, bo inni nie mają się czym pochwalić i stąd brak zdjęć na ich fejsbukach, instagramach czy stronach internetowych. Aaa.. Chyba nie muszę wspominać, że powinnaś się wystrzegać salonów, które na swoich stronach czy fanpejdżach mają tylko cudze zdjęcia stockowe (w sensie kupione z portali typu fotolia)? To oczywiste, ale wiem, że czasem może Cię skusić piękna blond pani na stronie głównej. Koniecznie wejdź dalej, szczególnie na media społecznościowe.

Groupony i inne podobne portale

O ten temat jest kontrowersyjny, bo zapewne masz za sobą już kupony na usługi fryzjerskie. Spokojnie, ja też. Pierwszy raz skorzystałam bardzo dawno temu i co do tej wizyty nie mam zastrzeżeń – farbowałam moje długaśne włosy za połowę standardowej ceny i byłam bardzo zadowolona z efektu. Ale… to było bardzo dawno i wiele się zmieniło. Obecnie na portalach tego typu pojawiają się fryzjerzy, którzy praktycznie tylko w ten sposób zdobywają klientów. Oceniam to oczywiście w kontekście mojego regionu i po kilkuletniej obserwacji. Jakiś czas temu się skusiłam i choć cięcie było w porządku to pytanie w drzwiach: “a to z groupona Pani ma usługę? To jak myjemy głowę czy nie?” mnie rozwaliło. Oczywiście zawierało się to w cenie podanej na stronie. Nie wspomnę, że organizacja w salonie była dość specyficzna, bo jak chciałam umówić się na kolejną wizytę, to pani fryzjerka dała mi wizytówkę salonu przekreślając główny nr i wpisując nowy wraz z informacją, że jak dzwonić to tylko do właścicielki. Dziwne to jakieś było. Nie wróciłam tam.

Czy ładny salon i kosmiczne ceny to gwarancja cudownej fryzury?

Nie, nie, nie! Wiadomo, że piękny salon przyciąga naszą uwagę, a dobra reklama sprawia, że znamy markę – zgodzę się z tym jednak w to wszystko wchodzą pieniądze. Dobre otoczenie sprawia, że czujemy się dobrze, ale nie powinien być to główny powód wyboru salonu. Ważniejszy jest sam fryzjer, który się nami zajmuje. Co do pieniędzy to wiadomo, że każdy region ma jakieś tam uwarunkowania. Proponuję nie wpadać w skrajności i nie wybierać tych najniższych, ani tych najwyższych cen. Dowiedz się jaka jest średnia i dopisz to do listy kryteriów, ale nie na pierwszym miejscu.

Wygląd fryzjera…

Jeśli od progu wita Cię Pani z odrostami, spalonymi od blondu włosami czy jakaś taka potargana to weź Ty się cofnij i uciekaj 😉 Tak, to bardzo, bardzo ważne aby fryzjer wyglądał schludnie. Nie chodzi mi oczywiście o fryzurę a’la weselny kok, ale o zwyczajną schludność. Wystarczy, żeby fryzjer miał delikatnie upięte włosy i żeby nie straszyły wyglądem. Na plus jeśli na jej/jego głowie zobaczymy najnowsze trendy – to zachęca 😉

Porządek musi być!

Nigdy na to nie patrzysz i nie przeszkadzają Ci włosy walające się po podłodze od samego progu? Jeśli tak to skończ już to czytać 😉 Mi się kiszki przewracają na samą myśl, że mam stąpać o czyimś DNA. Dezynfekcja to podstawa w każdej branż. Jeśli fryzjer wyciągnie nożyczki ze świeżego woreczka lub chociaż popsika preparatem dezynfekującym, te które trzyma w dłoniach tuż przed ich użyciem na naszej głowie – to bardzo dobrze o nim świadczy. Na co mi się jeszcze włos jeży? 🙂 Szczotki do omiatania twarzy, bo nawet jeśli owa szczotka jest z włosia syntetycznego i jest dezynfekowana to nie uchroni jej to przed podkładem, potem i innymi kosmetykami z twarzy. Są inne zastosowania np. czyste bawełniane jednorazowe ręczniczki delikatnie zwilżone wodą, które zbierają ścinki. W sumie to nawet wolę sama przetrzeć twarz swoją chusteczką 😉

Plotki, kawki i inne

Do fryzjera idziesz się również odprężyć. Picie kawy jest w porządku, choć dla mnie nie jest to niezbędny element usługi fryzjerskiej. Ploteczki? Jeśli o trendach kosmetyczno-fryzjerskich to bardzo proszę… Jeśli o innej fryzjerce lub o poprzedniej klientce to kategorycznie nie. Dlaczego? Bo na bank zostaniesz obgadana zaraz gdy zamkną się za Tobą drzwi. To bardzo ważne, aby fryzjer był profesjonalistą w każdym calu, nie tylko z umiejętnościami, ale również w traktowaniu swoich klientów.

Umiejętności

To klucz i główne kryterium. Fryzjer musi być profesjonalistą. Musi być słowny (2 cm to 2, a nie 10!), musi umieć koloryzację, czuć trendy i umieć dopasować fryzurę do kształtu twarzy i preferencji klienta (tak naoglądałam się “Afer fryzjera” i święcie wierzę w to zdanie 😉 ).

Mój strzał w dziesiątkę!

Niedawno poznałam swój ideał, tzn. nie tylko mój. Wiele kobiet z moich rejonów (Rzeszów), które poznało Reginę, zakochało się w niej tak jak ja 🙂 Obecnie mam na głowie piękne ombre, które zostało wspólnymi siłami zrobione przeze mnie i wspomnianą, wspaniałą fryzjerkę. Dlaczego wspólnymi? Bo zanim poszłam po wymarzoną fryzurę to samodzielnie ściągałam czerń (towarzyszyła mi przez kilka lat) z pomocą preparatu, a właściwie zmywacza do włosów Über. To świetna alternatywa do rozjaśniacza, bo jest bezpiecznym sposobem na usunięcie niepożądanego koloru włosów. Nie zawiera żadnych szkodliwych wybielaczy, utleniaczy czy amoniaku.

Ale wróćmy do mojej fryzjerki. Jak ją znalazłam?

Z przyjemnością przeanalizuję moją drogę do jej znalezienia biorąc pod uwagę moje rady powyżej. Internet – w nim, szczególnie na lokalnych forach internetowych roi się od “ochów i achów” nt.Reginy. Czy od razu mnie to skusiło? No nie, nie od razu. Kolejny impuls to polecenia znajomych, te ustne, a kulminacja mojej decyzji to zdjęcie “przed i po” mojej koleżanki. To zrobiło na mnie piorunujące wrażenie, aż do tego stopnia, że napisałam do niej wiadomość o szczegóły typu gdzie, jak, za ile itd. Po tej relacji oglądnęłam zdjęcia na profilu Reginy i wiedziałam, że muszę na swojej głowie ją przetestować 😉

Zapisałam się!

Łatwo nie było, bo kalendarz Reginy jest ciągle zapełniony, ale z odpowiednim wyprzedzeniem można dostać się na wymarzoną usługę. Co mnie zachwyciło? Wiele aspektów jej pracy! Moja fryzura okazała się być idealnie taka jak chciałam (przyznam się, że wysłałam zdjęcie z internetu jakie włosy mi się marzą i są dokładnie takie). Do tego mam pięknie rozjaśnione, ale niespalone włosy, zdrowe końcówki i rady jak utrzymać chłodny odcień. Co jeszcze mnie zachwyciło? Miła atmosfera w salonie. Rozmowy nt. trendów i zabiegów, które pomogą dbać o włosy po wyjściu od fryzjera. Przy okazji zobaczyłam nowoczesne cięcie i koloryzację (na niebiesko) dziewczyny, która była obsługiwana równolegle ze mną. Ta klientka miała spalone włosy przez inną fryzjerkę, ale Regina komentowała tylko co zrobić aby to naprawić. Nie powiedziała ani razu złego słowa o tej innej fryzjerce. Co jeśli idzie o dezynfekcję? Regina wraz z koleżanką ciągle coś przecierały i sprzątały wokół każdej klientki. Jak była uczesana? Miała zwyczajnie spięte włosy aby nie przeszkadzały jej w pracy, ale oczywiście z idealnym blondem na głowie (z tych blondów jest powszechnie znana). Jaki jest jest salon? W sumie niewielki, ale wszystko było za swoim miejscu i przede wszystkim czyste.

Tu moja metamorfoza:

Czy do niej wrócę? No jasne!

Tak, to jest fryzjerka, której szukałam. Z przyjemnością do niej powrócę i zachęcam również Ciebie do odwiedzenia jej salonu. Jeśli nie jesteś z Rzeszowa, to myślę, że w swoim mieście też możesz znaleźć swój ideał. Wystarczy tylko dobrze poszukać i kierować się radami powyżej 🙂 To główne punkty, na które ja od samego wejścia zwracam uwagę, ale wiem, że aspektów do wyboru fryzjera może być jeszcze więcej. Napisz na co Ty zwracasz najczęściej uwagę. Liczę na Twoje zaangażowanie w dyskusję!

Do następnego! 🙂

 


Czy spodobał Ci się przeczytany właśnie tekst?

Jeśli tak, to bardzo mi miło. Chcesz co jakiś czas poczytać o moich pasjach związanych z życiem mamy marketerki? Masz kilka możliwości:
udostępnij ten wpis jeśli Ci się podoba i chcesz pokazać go innym,
– zostaw komentarz – chcę wiedzieć czy myślisz podobnie do mnie, a może masz zupełnie inne zdanie,
polub mój profil na Facebooku – sporo tam kulisów moich pasji,
zaobserwuj Instagrama – jeśli lubisz oglądać moje zdjęcia 🙂
Do następnego!


36 thoughts on “Jak wybrać dobrego fryzjera? Kilka sprawdzonych rad!”

  • Świetne rady. Rzeczywiście powinniśmy sprawdzać higienę takich salonów. Nigdy nie zapomnę jak poszłam do fryzjerki podciąć włosy o 5 cm, a zostały skrócone o 15 cm. Jak ja wtedy płakałam 🙁 Albo jak Pani fryzjerka robiąc mi ombre zbyt długo przytrzymała rozjaśniacz i zamiast delikatnego blondu miałam platynę na końcówkach (moje naturalne włosy są jasno brązowe), więc nie jest trudno się domyślić jak tragicznie wyglądałam :/

    • Dokładnie tak – wybór fryzjera kształtują nasze doświadczenia 😉

      Wybierajmy świadomie 😉

  • Idę właśnie niedługo do nowego “stylisty fryzur”. Ciekawa jestem czy ta nazwa będzie siebie warta 😉 Na pewno zwrócę uwagę na wygląd Jego i salonu zgodnie z Twoimi wskazówkami.

  • Fantastycznie, że udało Ci się znaleźć fryzjera idealnego! Ja niezbyt często korzystam z takich usług i większość rzeczy robię sama, ale jeśli już, to przede wszystkim rozpytuję wśród znajomych i oglądam salony pod względem czystości 😉

  • Ile ja fryzjerek spotkałam w swoim życiu to głowa mała. Dopiero za milionowym razem znalazłam,taka która spełnia moje oczekiwania. Ma mały salon ale mimo to jest genialna. Zna się na cenyymetrach i potrafi słuchać klienta. Zawsze wychodzę od niej bardzo zadowolona. Ceny ma bardzo przyjemne. Jeden minus to czystość w salonie. Mogłoby być trochę częściej.

  • Jestem od lat wierna jednej fryzjercr, która obcina mnie tak jak.chcę i zawsze coś doradzi. A znalazłam ją przez przypadek, weszłam do salonu pierwszego lepszego i zostałam na lata

  • NIe lubię zmieniać fryzjerów. Jak już jeden mi przypasuje to jestem wierna 😉 Faktycznie, bardzo ważna jest higiena- zwracajmy na to uwagę dla własnego bezpieczeństwa.

  • W dużej mierze przestałam kierować się opinią w Internecie, bo zazwyczaj jest tak, że ludzie piszą głównie te negatywne, a pozytywne zatrzymują dla siebie. Ja przykładam dużą miarę do własnych obserwacji i może nie chodzę do fryzjerów często, ale chodzę tam gdzie jest ładnie i gdzie fryzjer wygląda tak jakby tym fryzjerem był.

  • Ja nie miałam swojego fryzjera w Toruniu i w Warszawie też nie mogę nikogo znaleźć… Strasznie nad tym ubolewam, bo moje włosy są w strasznym stanie, a ja sama kompletnie nie mam na nie pomysłu.

    • Życzę Ci żebyś znalazła swojego fryzjera i mogła cieszyć się zawsze zadbanymi włosami 😉 Ściskam!

  • Ja mam swoje kryterium jeśli o fryzjerów chodzi, a mianowicie, mam długie włosy, nie zamierzam ścinać, a jedynie podcinać końcówki, więc jeśli proszę o podcięcie końcówek 2-3 cm to jeśli są to faktycznie 2-3 cm tzn. że fryzjer słucha, ewentualnie doradza, że przydało by się jednak 5 cm ciachnąć i to jest ok. Jeśli natomiast wychodzę z brakiem połowy włosów to…nie może to być dobry fryzjer 😉

  • Nieczęsto chodzę do fryzjera i raczej tylko na podcięcie włosów. Ale na wiele szczegółów nie zwracałam dotąd uwagi. W sumie od lat chodzę do starego fryzjera w Krapkowicach, to nawet chyba nie salon, ale gustowny, czysty, miłe panie. Dość tanio i zawsze byłam zadowolona z efektów, także gdy czesałam się tam na studniówkę i na swój ślub. Ale z tą dezynfekcja… Następnym razem zwrócę uwagę, dzięki!

    • Świetnie, że coś przykuło twoją uwagę 😉 Cieszę się, że masz stałego fryzjera – to ogromnie ważne! 😉

  • Ostatnio zmieniałam fryzjerkę i kierowałam się opinią znajomych. Uderzyło mnie właśnie to, że w tym nowym salonie po każdej klientce nożyczki były dezynfekowane, jak coś spadło na podłogę, to od razu szło do mycia. Bardzo na plus. Mam do przetestowania jeszcze jeden salon, ale jeszcze mam trochę czasu do następnego podcięcia 🙂

  • Nie mam swojego stałego fryzjera. Zwykle bywam niezadowolona z efektu. Mam wrażenie, że jeszcze nigdy nie trafiłam na dobrego fryzjera

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *